You are currently viewing Nowe nanotwardościomierze na sprzedaż

Nowe nanotwardościomierze na sprzedaż

Rozwój laboratorium, w którym pracowałam od 2 lat, następował powoli i stopniowo. Kierownictwo chciało się skupiać na tym, by wszystkie obowiązki były wykonywane wzorowo, bez żadnych błędów czy wpadek, zanim zdecyduje się na poszerzenie zakresu badań. Kiedy dochodziliśmy do tego momentu, to trzeba było przygotować się na to, by wykonywać nowe zadania, m.in. poprzez zakup urządzeń pomiarowych, bez których nie moglibyśmy nawet myśleć o robieniu czegoś innego, niż to co zwykle.

Obsługa nowych nanotwardościomierzy

nowy nanotwardościomierzJa bardzo naciskałam na to, byśmy rozszerzali nasze kompetencje pod kątem sprawdzania twardości i wytrzymałości materiałów. Na studiach bardzo dużo czasu spędziłam właśnie na tego typu badaniach i to w ramach takich prób pisałam swoje prace inżynierskie i magisterskie. Pracowałam na wielu twardościomierzach, niemal wyłącznie w ramach nauki na studiach. W pracy mieliśmy jeden twardościomierz, którego nawet prawie nie uruchamialiśmy, bo nie wiązał się z naszym zakresem badań. Zaproponowałam więc, byśmy nabyli nowy nanotwardościomierz, który dzięki swojej dokładności pozwoliłby nam przyjmować zlecenia badań o wiele bardziej atrakcyjnych pod względem naukowym. Po dokonaniu analizy rynku wiedzieliśmy, że klientów mielibyśmy na badania takim urządzeniem. Ja sama zawsze chciałam pracować na nanotwardościomierzu, więc nie ukrywałam, że ten pomysł traktowałam jako priorytetowy. Na szczęście kierownictwo dało się przekonać właśnie do tego zakupu. Sama zajęłam się znalezieniem odpowiedniego urządzenia i przedstawiłam im wybrane oferty. Kiedy już nowy sprzęt został zamówiony to od razu zapowiedziałam, że ja jako pierwsza zajmę się jego rozpakowaniem, przygotowaniem i zapoznaniem z obsługą. Nie mogłam się już doczekać momentu, jak twardościomierz trafi w moje ręce.

Więc gdy już urządzenie do nas trafiło, to wszyscy wiedzieli, że mają się do niego nie dotykać przede mną. Wyraźnie pokazałam, że to ja chcę być odpowiedzialna za badania na nanotwardościomierzu. Pierwsze kilka dni w pracy mogłam skupić się całkowicie na nim, aby mieć jego obsługę w jednym małym palcu i być w stanie rozwiązywać wszelkie problemy z nim związane. I do tej pory tylko jedna inna osoba czasami wykonuje takie badania, wiedząc, że to moja działka.