You are currently viewing Poszukiwania praktycznego skutera inwalidzkiego

Poszukiwania praktycznego skutera inwalidzkiego

 

Moja babcia bardzo długo nie mogła pogodzić się z tym, że na starość traci swoje siły. Niestety zdrowie było nie ubłagane i po kolejnej wizycie u lekarza dowiedzieliśmy się, że musi przesiąść się na wózek inwalidzki. Z początku obawialiśmy się, jak babcia to przyjmie. Na szczęście nasze obawy okazały się przesadzone. Babcia nie załamała się tylko zaczęła szukać dla niej jak najlepszego rozwiązania. Postanowiliśmy jej w tym trochę pomóc.

Jakie są praktyczne skutery inwalidzkie?

praktyczny skuter - wózek inwalidzkiBabcia zaczęła szukać po bibliotekach i księgarniach książek na temat niepełnosprawności ruchowej i różnych modeli wózków inwalidzkich. Jednakże, znajdowała tylko jakieś stare pozycje książkowe. Postanowiłam przyjść do niej z laptopem, żebyśmy razem poszukały jakiś nowoczesnych wózków inwalidzkich. Wcześniej trochę poszperałam sama i wydawało mi się, że znalazłam dobre dla babci rozwiązanie. Wpisałam w wyszukiwarkę frazę: praktyczny skuter – wózek inwalidzki. Babci spodobała się już sama nazwa. A jeszcze ciekawsza była jej reakcja na przedstawiony opis takiego skutera inwalidzkiego. W opisie było napisane, że jest on bardzo prosty w obsłudze. Steruje się nim za pomocą panelu wbudowanego w podłokietnik. Umożliwia ją płynną jazdę i osiąga prędkości do kilkunasty kilometrów na godzinę. Ma wbudowany amortyzator, który chroni przed nierównościami na drodze. Siedzisko, oparcie oraz zagłówek wykonane są z miękkiego i delikatnego materiału, który jest przyjazny dla ciała. W dodatku wszystkie parametry można wyregulować, tak żeby wózek – skuter był dopasowany do użytkownika. Skuter inwalidzki ładuje się za pomocą akumulatora. Jest to rozwiązanie praktyczne i ekonomiczne, gdyż akumulator ładuje się bardzo szybko i nie pobiera dużo prądu, a starcza na długo. Babcia od razu chciała zamawiać taki skuter dla siebie. Bardzo jej się spodobał ten, który jej pokazałam.

Babcia uznała, że nigdy nie miała prawo jazdy, ani nawet nie umiała jeździć na rowerze, a teraz będzie prowadziła prawdziwy skuter. To nic, że inwalidzki. Wózek okazał się bardzo wygodny i praktyczny. Babcia była z niego naprawdę zadowolona. Nie tylko zachowała dotychczasową samodzielność, ale i miała możliwość dostania się w miejsca do tej pory dla niej niedostępne. Taki wózek to prawdziwa gratka dla chorych osób.