You are currently viewing W październiku jedziemy z synem nad morze

W październiku jedziemy z synem nad morze

Przez cały ten rok, jak do tej pory, nie mieliśmy nawet okazji pojechać na wakacje. Wiadomo, że wszystkie plany pokrzyżowała ogłoszona pandemia koronawirusa. W zasadzie to przez pierwsze pół roku nawet nie myśleliśmy, że w tym roku w ogóle gdziekolwiek pojedziemy. Było to dla nas bardzo trudne, w każde wakacje lecieliśmy gdzieś za granicę powygrzewać się całą trójką na słońcu. A w tym roku było to po prostu ze wspomnianych względów niemożliwe. Na szczęście teraz wszystko się uspokoiło i planujemy to nadrobić.

Zarezerwowałem noclegi w pensjonacie nad samym morzem

polecany pensjonat w międzyzdrojachOd początku roku cieszyliśmy się i czekaliśmy na kolejne wakacje. To jest zawsze taki czas, który z żoną i synkiem mamy tylko dla siebie. Przez cały rok ciężko pracujemy i zawsze mogliśmy sobie pozwolić na jeden tydzień wspólnego urlopu. Na takich wakacjach nigdy nie oszczędzaliśmy i rezerwowaliśmy najlepsze zagraniczne hotele. I choć najbardziej lubimy ciepłe kraje to jednak w głębi duszy tęskniło nam się za polskim morzem. Tym bardziej, że nasz siedmioletni synek jeszcze nie miał okazji podziwiać naszego Bałtyku. No i może to w sumie tak właśnie musiało być, że zamiast wakacji za granicą zarezerwowałem polecany pensjonat w Międzyzdrojach. Znalazłem naprawdę ładne noclegi w pensjonacie położonym nad samym morzem. Nawet widok z okna będzie na plażę i morze. Musieliśmy zaplanować spóźnione wakacje na październik, bo tylko w tym miesiącu mogliśmy z żoną dostać urlopy w pracy w jednym terminie. Już nie możemy się doczekać wyjazdu. Nasz synek też się bardzo niecierpliwi, bo jest bardzo ciekawy tego jak jest nad polskim morzem. Jesteśmy pewni, że takie wakacje będą jeszcze bardziej udane od tych zagranicznych. Na pewno będą bezpieczniejsze, bo znalazłem mały pensjonat z naprawdę niewielką ilością pokoi. Dzięki temu mam pewność, że w jednym czasie nie będzie zbyt wielu turystów.

Wakacje nad polskim morzem mają swój urok i wie o tym każdy, kto jeździ na takie wakacje regularnie. Natomiast w październiku nad Bałtykiem można oddychać powietrzem, w którym znajduje się wysoka zawartość jodu. Dlatego właśnie bardzo nas to cieszy, bo nasze dziecko będzie mogło zaczerpnąć tego ważnego dla rozwoju pierwiastka. Mimo, że pandemia pokrzyżowała nam wakacyjne plany to chyba te zastępcze wyjdą nam lepiej niż te pierwotne.